Walka na kołyszące szyje

Walka na szyje wygląda jak taniec, unikanie ciosu. Piękne widowisko.

Lawirowanie szyjami nad koronami drzew.

Bardzo to wszystko zgrabne i dyplomatyczne, podjęte z cichą taktyką.

Taka walka bez walki.

Dziwne, wiem, ale ludzie mają coś żyraf. Te codzienne utarczki słowne, to przecież nie agresywne walki byków, za szybko byśmy się wykończyli, a właśnie wywijanie szyjami. Taka niby-walka przecież musi trwać 😉

Walczymy na szyje, bo każdy przecież woli być szyją.

Ustalać zasady gry.

Ale uwaga! Czytałam, że takie walki mogą przetrącić kark.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s