Krasnolud w głowe, kot na plecach, cierpkie uda i niesłodki żal

Można być wysoce niedopowiedzianym człowiekiem,

a za wszelką cenę pragnąć doprecyzować wszystko do końca.

Niedawno nabrałam trochę wody w usta i się podtopiłam, przełknęłam ten gul na twardo i polałam palące łzy na najlepszym z bliskich gruncie, przy okazji i na uboczu.

I wzięłam się za takie oto pisanie, otóż mam takie przeświadczenie o sobie  ostatnio, że detektywistycznie filtruję rzeczywistość, każde wyzwanie, czy porażkę traktuję dochodzeniowo, rozkładam na łopatki i skrupulatnie od podstaw zaczynam działać, układać, choćby to nawet na początku wyglądało dla postronnych na pedałowanie w miejscu, ja szarżuję, szperam, myślę, kombinuję.

Zapewne, jak powiadają w gazetach, książkach, tv to ukryte i nieujawnione do tej pory przeżycia z dzieciństwa wywołują we mnę teraz taką potrzebę czystego wykładania sprawy, problemu, konfliktu, zaniechania 😉

Nie przeszkadza mi to, bywa deprymująco, bo nigdy najjaśniej nie da się wszystkiego wyjaśnić i nie ma króliczka, całej puli, fleminga w listopadzie na Bałtyku, zawsze jest do połowy, bo dwie strony, dwa zdania i dwa kompromisy.

Tak, zawsze pozostaje taki szajs naprawionej naprawy, posmak spalenizny żywy jak dziś po wczorajszym czarnym kurczaku.

No i nic. Jest w sumie dobrze. A ja bym chciała bez tego w sumie, tak lekko i ręką w rękę wyjaśniać, dopowiedzieć, wszystko wszędzie wszystkim.

To ja Ci wyjaśnię dlaczego tak myślę, a Ty to przeczytaj.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s