MNE

36 godzin dalej lato jeszcze nie umarło, opycha się błękitem. Jest nieprzyzwoicie ciepło jak na tę porę roku. Temperatura nie zanieczyszcza powietrza – rześko oddycham. Wysokie klify gmerają mi przyjemnie w głowie, palmy nie odbijają tylko szczerzą się do mnie.  Prawosławny cmentarz, stromo położony, nad urwiskiem, rozbujały cedr  wżyna się w panoramę i pamięć.

Palę papierosa cichutko i obuchem w łeb fale i fale i słońce, kolory z soku, aż ociekają. Chwila jak święto, jestem sama, jest przestrzennie, relax, tylko myślę sobie i nic więcej. Na każdym horyzoncie pachnie kokosem. W nosie też często sól. Adria to kopalnia.

Po 10 dniach składamy się trochę z piasku – Namagnetyzowani tym czarnym pieprzem, tak w dotyku wygląda, rozgrzani na nim do miękkości –  trochę z Nikšićko, rakiji, buscopanu, oliwek.

ulcinj

mne

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s