Obrazek

Pani w rybnym miała taki trup

.

takie są podłogi w Polsce

Pani w sklepie rybnym na ulokowanych platynowych krótkich włosach ma strzępki zabitej przed chwilą ryby. 

Czerwony punkt jak modny paproch w odmianie wełnianej broszko-spinki pięknie odcina się na skroni, robi dobry look. 

Potem mój wzrok zjeżdza w dół na smutne ubranie pani w fartuchu, na pewno fajne, kolorowe ciuchy pod. Na nogach ciasne kalosze umoczone w śluzie, który pływa na marmurkowej podłodze. 

Ślisko i niebezpiecznie. 

Nie chciałam, ale zobaczyłam oczami uwolnionego na chwilę z mojego super ego umysłu, rozbitą głowę tej pani o posadzkę. 

Łup młotkiem w głowę, łup. Głowa odpada. Łup.

*nieuświadomiona interakcja z Bułhakowem.

EDIT: nie napisałam ważnej rzeczy. Zaczątek tekstu powstał w 2014 roku, po wizycie w rybnym Sumie. Teraz w 2017, przełom lutego/marca dokończyłam go, czekając grzecznie na operację i fotografując, m.in. podłogi w szpitalu. Nie, nie jestem ciężko chora. Dziś zresztą odbieram wyniki histopato. Trzymajcie 2 kciuki ✊✊🏵

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s