why this post is complited

Unfortunetly I had always problem with write somethingelse, when I started to talk about it, thinking, etc. Happy I have letztens móglichkeit to remember almost everything what I have to wymyślę.

I wrote this post, because I have to reconized, dass ich verstehe englisch and I can to speek in this language without bigger problem. Of course I have to make mistakes

and not unederstood everything, aber trozdem bemóhe ich schreiben, sprechen, lesen und tworzyć notes zum Beispiel wie diese Note. Of course too I have make mistakes tomorrow and tomorrow tomorrow after tomorrow.

Wenn ich dieses ETWAS schreibe, will ich zeigen, dass wir denken kónnen, ohne Wórterbuch oder deutch/englischersprachige Klawiatur zu schreiben.

Ich habe daróber gelernt, wenn ich Samuel aus Nigeria in Buss Nummer 23 kennegelernt.

That was 3 weeks ago.

Ich danke ihm voraus, dass ich eine Móglichkeit gehabt in Englisch zu diskutieren. Ohne Stress. Mit grossen Froheit.

I now, that ich decomposed and mixed words in verchidene configurations. I do this not only, because I feel good in foreign lanuguages letztens. But I have to sign, that speachless or shameless or needeness to speek poprawnie is (was!) my odwiecznym problemem.

If I told with somebody I had to mixed german with english. And beer for example. Taki miałam sposób na gadanie, ponieważ ogólnie, rzecz biorąc, zawsze to lubiłam.

Wiem, że to dość popularne u Polaków za granicą. Czy inne nacje też tak mają, porozumiewając się w języku polskim jako obcym w Polsce lub gdzieś indziej?

Moim sposobem i poniekąd celem tego postu jest to, żeby nie blokować się przed eksperymentowaniem z werbalnym zacieśnianiem znajomości, nawet gdy uważamy, a przeważnie tak jest, że to tylko MY tak uważamy – idealny przykład z mojego życia – że nie umiemy, brzydko, źle mówimy, z chujowym akcentem, nie umiemy być tak błyskotliwi, rozmawiając w innym języku, jak w ojczystym, a byśmy chcieli rzucać aluzje, być ironicznym, a nie tylko sztampowym w podstawie programowej nauczania, mówcą, razi nas to, jak ktoś INNY kaleczy mowę polską, angielską też, bo uważamy, że my na tyle ją znamy, aby zauważać błędy i nawet poprawiać innych, gdy sami NIE używamy danego języka z racji/nieracji surowego osądu SWOICH poliglotycznych umiejętności.

Uważam, że wielu ludzi potrafi się odnaleźć, nie tylko językowo, na świecie, korzystając z całego ekwipunku sprawności: motorycznych, neologicznych, ochotowych i, co najważniejsze, porozumieć.

Piszę w taki sposób ten post, również dlatego, że chciałam przeprowadzić eksperyment pisanym językiem, czy potrafię tworzyć tekst bez myślenia, odruchowo, intuicyjnie, skojarzeniowo, korzystając z takich słów, które akurat w danym momencie przyjdą mi pod palce.

Bez sprawdzania w google translate. Specjalnie.

Oczywiście merytorycznie zaczyn postu miałam dopracowany w głowie.

Sami oceńcie, czy się zrozumieliśmy?

See you in Kawon Tandem Group Zielona Góra.

Thanks to you too I have a opportunity to learn my languages 😀

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s